
ANA IMAM
Kiedy tylko mogę, idę do Lasu. Tam, wśród drzew, na miękkim mchu, wśród szumu liści i śpiewu ptaków, odnajduję spokój i poczucie przynależności. Las to moje sanktuarium, miejsce, gdzie czuję się jak w domu – jakbym mieszkała w nim od zawsze, w wielu wcieleniach. Kocham praktykować mindfulness w naturze i prowadzić kąpiele leśne, które uczą mnie, jak piękny jest świat i jak cudownym darem jest życie.
W Lesie odnajduję spokój i poczucie przynależności. Tam czuję się najprawdziwiej – między drzewami, na mchu, w ciszy, która mówi więcej niż słowa. Nawet ciemność, której zwykle się boję, tam staje się przyjazna. Gdy zasypiam w hamaku rozpiętym między drzewami, wchodzę w ciemność razem z nimi – to zupełnie inne, magiczne doświadczenie.
W głębi serca jestem przewodniczką, która nie prowadzi z przodu, ale idzie obok. Towarzyszę kobietom w odkrywaniu ich własnej, nieujarzmionej prawdy i mocy, która już w nich mieszka. Czasem wystarczy tylko dać jej przestrzeń i uwagę, by rozkwitła.
Moja droga jest dzika – uczę się u źródeł, u szamańskich nauczycieli, czerpię mądrość z ziół (które zgłębiam jako fitoterapeutka) i pracuję z energią (jako terapeutka REIKI). Akredytacja nauczycielska mindfulness (MBLC) to dla mnie potwierdzenie tego, co i tak praktykuję od lat: uważnej, pełnej obecności w każdej chwili. Prowadzę kręgi kobiet i wierzę, że jest to piękna, rdzenna praca terapeutyczna. Na samej sobie doświadczyłam uzdrowienia poprzez kontakt z Naturą i teraz jako certyfikowany przez japoński instytut Shinrin Yoku przewodnik kąpieli leśnych, zapraszam do tego innych, bo wiem, że blisko dzikiej natury odnajdujemy spokój, swoją prawdę i moc.
Linki:
https://www.facebook.com/ana.imam
https://www.instagram.com/ana_imam_
www.anaimam.pl
WARSZTATY
1. Shinrin Yoku.
W dotyku zieleni lasu, gdzie cisza rozmawia z liśćmi, gdzie światło przeciska się przez gałęzie jak szelest myśli, gdzie słychać ciszy szept wiatru, tam kąpiele leśne ukazują swoje uzdrawiające oblicze. To niezwykła ceremonia, w której dusza tańczy w harmonii z naturą, a ciało odzyskuje siłę i witalność. Kąpiele leśne to nie tylko odskocznia od zgiełku codzienności, to uczta dla zmysłów, podróż przez skryte ścieżki lasu, gdzie zapach żywicy miesza się z wonią kwitnących kwiatów, a dotyk drzew dotyka naszych marzeń, przywołując wewnętrzny spokój i piękno, gdzie każdy krok staje się medytacją, gdzie powietrze nasycone wonią drzew i melodyjnym śpiewem przenosi nas w czasoprzestrzeń wolną od trosk, a szmer drzew – opowieść o wieczności i pięknie. Kąpiele leśne korzystnie wpływają na zdrowie, obniżając poziom stresu, poprawiając nastrój oraz wzmacniając układ odpornościowy, przywraca równowagę i odświeża nasze zmysły, otwierając nas na nowe doznania i inspiracje.
Podczas warsztatu o poranku, zabiorę Was do Lasu, gdzie w powolnym medytacyjnym tempie zaktywujecie wszystkie swoje zmysły otwierając się na dary Natury, pogłębicie więź z przyrodą i poczucie przynależności do niej na poziomie intelektualnym, emocjonalnym i duchowym. Będzie zabawa, dziecięca beztroska, ale też kontemplacja i uważność. U niektórych z Was nastąpi przypływ energii, u niektórych wyciszenie, a może i jedno i drugie, albo zupełnie inne jeszcze doświadczenie? Niczego nie zakładajcie, bo dostaniecie dokładnie to, czego na ten moment potrzebujecie.
Podczas spaceru przejdziemy przez leśną bramę, zajmiemy się wąchaniem runa, posłuchamy otoczenia, poczujemy Las dotykiem i wzrokiem, zasmakujemy go, odkryjemy że niektóre Drzewa są ciepłe, a niektóre zimne i że to rzadkość, żeby miały tylko jeden pień, a z ich kory można czytać różne historie. Zwolnimy tempo chodzenia i oddechu, obejmiemy to, co jest w Nas i wokół Nas uważnością. Być może znajdziemy po drodze zioła, z których zrobimy leśny napar i zasiądziemy na koniec do siostrzanego Kręgu. A po drodze jeszcze kilka niespodzianek mam dla Was 🙂
2. Mindfulness – przestrzeń, w której znów możesz być Sobą.
Pamiętasz to uczucie, gdy jako dziecko potrafiłaś zatrzymać się i zachwycić zwykłym listkiem? Gdy świat był cudem, a nie listą zadań do odhaczenia? Mindfulness to powrót do tej naturalnej uważności – tyle że teraz, jako dorosła kobieta, odkrywasz ją na nowo, z całą mądrością i wrażliwością, które niosą lata doświadczeń.
Twoja historia – znam ją zbyt dobrze.
Budzisz się z uczuciem, że już jesteś w tyle. W głowie kołowrotek: “Musisz lepiej ogarniać”, “Dlaczego znów się przejęłaś?”, “Inne kobiety dają radę…”. Te myśli przygniatają Cię jak kamień. Wieczorem, choć jesteś wyczerpana, nie możesz zasnąć, bo analizujesz każdy dzień.
Ja też tam byłam.
Pewnego poranka na plaży, gdy w końcu **poczułam** zamiast myśleć – wiatr na twarzy, zapach soli, rytm oddechu – nagle popłynęły łzy. Nie smutku, ale czystej obecności. W tej chwili zrozumiałam fundamentalną prawdę, która zaczęła mi towarzyszyć każdego dnia, że oddech to mój najwierniejszy przyjaciel, który zawsze mówi mi prawdę o tym, co czuję. Który pomoże mi w ogarnianiu świata emocji.
To był początek mojej przemiany:
– Zamiast tłumić emocje – nauczyłam się je czuć i akceptować
– Zamiast reagować jak “bomba z zapalonym lontem” – zyskałam przestrzeń na wybór
– Zamiast wiecznego “muszę” – odkryłam radość bycia
Dziś, jako certyfikowana nauczycielka mindfulness (MBLC, Mindfulness Association Polska) wiem, że to nie technika – to sposób życia w akceptacji i przyjaźni ze sobą.
Uważność to doświadczenie chwili, która właśnie trwa. Bycia w niej. Świadomość tego, co dzieje się wtedy w Tobie, Twoich myślach, emocjach, doznaniach w ciele, ale też w przestrzeni wokół.
Kiedy zaczniesz rozwijać tę umiejętność, doświadczysz trwałych zmian w swoim życiu, w kontakcie ze sobą i innymi, zrozumieniu emocji.
Zobaczysz, że zacznie wydłużać się moment pomiędzy akcją i reakcją, a co za tym idzie, przestaniesz wybuchać i reagować nawykowo. Kiedy jesteśmy uważni, wiemy co się dzieje tu i teraz. Nie jesteśmy myślami w sklepie, kiedy prowadzimy samochód. Jesteśmy obecni. Ugruntowani w teraźniejszości, a teraźniejszość jest naszą jedyną rzeczywistością. Tą, w której toczy się prawdziwe życie.